Amarantus na surowo
Dom i ogród

Amarantus (szarłat wyniosły) – właściwości i zastosowanie

Amarantus to roślina zwana zbożem XXI wieku. Powodem takiego przydomku, wcale nie jest łatwość uprawy w ogrodzie, chociaż jest to z całą pewnością cecha pozytywna tej jednorocznej rośliny. W nazwie tej chodzi raczej o skład chemiczny. Szarłat jest bogaty w mikroelementy i inne składniki odżywcze, niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Jadalne części amarantusa znalazły szerokie zastosowanie w: piekarnictwie, przemyśle cukierniczym, a nawet w farmaceutycznym. Szerokość zastosowania sprawia, że warto dowiedzieć się coś więcej o tej fascynującej roślinie.

Szarłat wyniosły, pochodzenie i nazewnictwo

Szarłat wyniosły inaczej nazywany jest amarantusem, ale również znaleźć go możemy pod nazwą szarłat wiechowaty, czy amarant. Nazwa rośliny używanej powszechnie pochodzi z języka łacińskiego i w pełni brzmi Amaranthus cruentus. Pierwotna zaś nazwa pochodzi z języka greckiego: Amaranthaceae, a znaczenie czerpie od przymiotnika greckiego amarainein, co znaczy niewiędnący.

Amarantus pochodzi z terenów podzwrotnikowych, gdzie klimat charakteryzuje się mocnymi suszami, albo gwałtownymi opadami. Główne tereny naturalnego występowania szartału to Indie, obie Ameryki oraz Afryka. Z dobrodziejstwa amarantusa korzystają już od lat zapaleni ogrodnicy. Wiedzą, że ta piękna roślina nie wymaga bardzo żyznej gleby i lubi mocne nasłonecznienie. Jedynie, na co warto zwrócić uwagę, sadząc ją to aby była osłonięta od gwałtownych wiatrów. w Polsce jest uznawany za tzw. pseudo zboże albo zboże rzekome. Nie jest to typowa trawa, ale jednak wydaje nasiona o właściwościach jak nasiona zbóż. Stąd takie usytuowanie w typologi roślin.

Amarantus to roślina ozdobna i miła w uprawie

Amarantus wysiewa się z nasion. Roślina ta uprawiana jest już od ponad 4 tysięcy lat p.n.e. Do Europy trafiła jednak dopiero na przełomie XVI i XVII wieku. Królowała w rolnictwie tuż obok kukurydzy, fasoli i ziemniaków, które też trafiły do nas poprzez podróże i szlaki handlowe.

Szarłat wiechowaty charakteryzuje się wyprostowanym pokrojem. Posiada długie jajowate liście oraz liczne ubarwienie kwiecia. Od purpury, przez róż, fiolet i zieleń. Idealnie nadaje się na obsadzenie rabat przy płatach i tarasach. Świetnie sprawdzi się jako roślina cięta i suszona do wazonów. Kwitnie od czerwca do później jesieni. Jeżeli nie zetnie się barwnych pióropuszy na zimę, to również daje radość dla oka, kiedy szron osadza się na suchych łodygach.

Prozdrowotne cechy szarłatu wyniosłego

Szarłat wyniosły
Źródło: Freepik.com

Amarantus jest typowym przedstawicielem tzw. super food. Innymi słowy, jest to nieprzetworzona żywność, ekologiczna, pochodzenia naturalnego. Taka żywność jest bogata w składniki odżywcze niezbędne do prawidłowego rozwoju człowieka. W dzisiejszych czasach szczególnie mocno patrzy się na takie rośliny przychylnym okiem, gdyż postęp cywilizacyjny dał wielość produktów spożywczych. Niestety kosztem ich jakości odżywczej.

Amarantus dzięki swojemu bogatemu składowi jest pomocny w wielu terapiach:

  • Wykazuje działanie hipoglikemiczne, czyli pomaga w zwalczaniu wysokiego poziomu cukru,
  • wspomaga działanie hipolipemiczne, czyli idealnie sprawdzi się w normowaniu występowania tłuszczów we krwi i poziomu trójglicerydów oraz dbałości o właściwy poziom dobrego cholesterolu,
  • ma szerokie zastosowanie w neutralizacji stresu oraz działa mocno przeciwutleniająco, dzięki czemu chroni nasz organizm przed wystąpieniem wielu chorób cywilizacyjnych jak np. rak, czy nadciśnienie tętnicze,
  • wspomaga odbudowę i rozwój układu kostnego, dzięki czemu zapobiega osteoporozie,
  • zawarte w roślinie substancje antyoksydujące poprawiają wzrok, wzmacniają go oraz zapobiegają zwyrodnieniu plamki żółtej, czy powstaniu zaćmy,
  • duże stężenie aminokwasów, w tym lizyny wzmacnia włosy i zapobiega ich wypadaniu i łysieniu,
  • działa przeciwgrzybicznie, przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo.

Skąd bierze się tak szerokie zastosowanie amarantusa w fitoterapii?

Po pierwsze, uprawy tej rośliny nie zostały skażone poprzez wielkie koncerny handlowe. Po drugie jest to roślina bogata w witaminy, minerały i niezbędne do życia tłuszcze. Poprzez łatwą uprawę i niewielkie wymagania staje się ona interesującym źródłem pożywienia. Okazuje się, że każdy z nas może uprawiać ją we własnym ogrodzie. Nawet na balonie, czy tarasie w donicy. Tak prosta uprawa i zastosowanie w wielu dziedzinach powinny przekonać każdego z nas, do wypróbowania kuchni z amarantusem na talerzu.

Bogaty skład amarantu, kluczem do młodości i witalności

Amarantus jest jak żyła złota wśród zbóż. Swoją zawartością składników odżywczych, prozdrowotnie działających na człowieka przewyższa większość znanych nam popularnych gatunków zbóż. Na 100 gram suchych ziaren szartała przypada:

  • komplet aminokwasów egzogennych w ilości 16,g g białek,
  • 4,5 g kwasów tłuszczowych nienasyconych m.in. linolowy, oleinowy,
  • 6,7 g błonnika,
  • 57,3 g skrobi,
  • w sumie wszystkich węglowodanów 65,7 g,
  • minerały śladowe takie jak: magnez, potas, wapń, fosfor, żelazo, selen, miedź, cynk i sód.
  • oraz cały kompleks witamin niezbędnych do funkcjonowania człowiekowi: kompleks witamin z grupy B, witamina K, C i E,
  • jest też bogatym źródłem kwasu foliowego.

Szarłat wiechowaty w kuchni

Jeżeli jednak nie chcemy sami hodować tej prozdrowotnej rośliny, również na rynku możemy szukać gotowych już produktów. Najczęściej na półkach sklepowych znajdziemy szarłat w postaci:

  • mąki amarantusowej,
  • olej z aramantusa,
  • nasion ekspandowanych,
  •  oraz po prostu nasion.

Mąka wytwarzana z szarłatu nadaje potrawom wytrawnego, lekko orzechowego smaku. Dzięki temu nadaje wypiekom dodatkowy wymiar aromatyczny. Używając do wyrabiania ciasta już odrobiny tej mąki, nie tylko przedłużamy termin przydatności produktu. Przy tym także pozwalamy sobie na wyeliminowanie z naszej kuchni zbędnych spulchniaczy i chemicznych dodatków. Sam ten fakt sprawia, że nasza dieta staje się zdrowsza. Poprzez brak glutenu mąka ta jest idealnym zastępnikiem zwykłej pszennej mąki dla osób chorujących na celiakię oraz wykazujących nietolerancję glutenu.

Olej z amarantusa jest powszechnie dostępny. Można używać go i do smażenia i na zimno. Patrząc jednak na cenę, szkoda zużywać go do tego pierwszego zastosowania. Idealnie natomiast sprawdzi się do sałatek, sosów i dresingów. Olej ten, jest bogatym źródłem skwalenu, który wpływa pozytywnie na pracę naszego organizmu. Pomaga na układ trawienny, przeciwdziała rozwojowi mikroorganizmów oraz zawiera niezbędne do prawidłowego funkcjonowania kwasy omega-3.

Prażone nasiona amarantusa to idealny zamiennik nasion słonecznika, dyni czy orzechów. Świetnie sprawdzi się jako dodatek do deseru z jogurtem, albo jako zamiennik płatków do mleka, podwyższając tym samym, jakoś takiego śniadania.

Nieprzetworzone w żaden sposób nasiona amarantusa, nadadzą się idealnie do tworzenia roślinnego mleka, humusu z szartała, czy wegańskiego masła lub majonezu.

Amarantus w kosmetyce

Roślina szarłat wyniosły
Źródło: Freepik.com

Szarłat wiechowaty dodawany jest również do wielu kremów. Znane są prozdrowotne właściwości samego oleju używanego również do pielęgnacji skóry. Dzięki swojemu bogatemu składowi i zawartości substancji odżywczych oraz kwasu linolowego idealnie sprawdzi się przy łagodzeniu podrażnionej skóry po opalaniu.

Dodatkowo będzie idealną maską dla cery trądzikowej. Poprzez działanie antybakteryjne pozbędzie się niechcianych mikroorganizmów z twarzy, nie przesuszając jej warstwy lipidowej, co nieraz dzieje się przy kosmetykach opartych na alkoholu.

Sam olej dodawany do kremu na dzień, będzie głęboko nawilżał i chronił twarz przed niepożądanym działaniem wolnych rodników, które są pozostałością po przebytym stresie.

Amarantus to pięknie wyglądająca roślina. Sprawia nie tylko radość dla oczu, kwitnąc w ogrodzie, ale przede wszystkim stanowi źródło zdrowia i piękna. Nie bójmy się wprowadzać zmian w codziennej diecie. Dzięki małym modyfikacjom możemy uzyskać wielką poprawę jakości naszego życia. Korzystając z wiedzy i dobrodziejstw natury, możemy nie tylko zapobiegać powstawaniu chorób cywilizacyjnych, ale również wspomóc nasz organizm w walce z dotychczasową chorobą. Korzystając z naturalnych produktów, pozbywamy się z otoczenia zbędnych toksyn. Dzięki temu pozwalamy na lepszą regenerację i odbudowę naszego ciała.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.